Blog użytkownika
Środa [ 1.09.2010, 5:25]
Co gorsza, po stronie ZOMO-wców stoją dziś ci którzy kiedyś stali po naszej stronie.
No, może nie stali ale przynajmniej udawali że stoją.
Przeszli na stronę wroga Wałęsa, Tusk, Komorowski.
Pierwszy wyczuł pismo nosem i wiedząc jak go w Gdańsku lubią, na obchody 30 lecia naszego Związku w ogóle nie pojechał i jeszcze obszczekał go a przy okazji jakichś nieokreślonych biskupów.
Co do Wałęsy to nikt nie miał złudzeń że powie coś z sensem, więc dla nikogo nie było zaskoczeniem że pytany o "komentarze" na temat Rocznicy, pierdzielił coś bez sensu, podobnie jak ta gruba Krzywonos o której nikt nigdy nie słyszał choć kiedyś miała jakieś zasługi i nawet od Prezydenta Lecha Kaczyńskiego dostała za to order.
Ostatnio gdy przyczepiła się do Dużej Kaczki, została przez obcych, komunę i jej agenturalna nabojkę okrzyknięta "legendarną działaczką".. .he, he... co za debile...
Legendą i bohaterką, to była Anna Walentynowicz proszę debili a nie Krzywonos.
Ta zaprzedała dusze diabłu i dziś koleguje się z takimi indywiduami jak Tusk czy Komorowski.
Ten ostatni obraził się strasznie na Związek który go olał za współprace z WSI i kolegowanie się z takimi typami jak Dukaczewski, więc wymyślił nową Solidarność, która składała się głównie z Wałęsy.
Bezczelność tv i prasy kontrolowanej przez wrogi Narodowi czerwony pomiot jest wręcz obalająca!
Niedługo okaże się że to ZOMO-wcy obalili komunę a pomagał im w tym Bolek, Boni i Kiszczak z Jaruzelskim.
I na dodatek są ludzie tak ograniczeni umysłowo że są w stanie w to uwierzyć!
Najsmieszniejsze ze na te tematy najbardziej zaciekle dyskutuja i wyrażą swoje zasrane opinie szczeniaki których w owych czasch nie było na świecie albo mieli po parę lat!
A kto was się, gówniarze, pyta o zdanie?
Zamknijcie mordy i słuchajcie co starzy o dawnych czasach mówia, to moze sie czegoś, gnoje jedne, dowiecie...
No cóż.
Bydło hoduje się w celach zarobkowych.
A hodowców mamy doświadczonych.
Ja zaś coraz częściej myślę żeby na poważnie zająć się rzeźnikami i hodowcami bo jakoś strasznie mnie irytują
Sobota [21.08.2010, 6:04]
Smuteczki na nas naszły...
Bandycki nierząd Tuska, dziadowska prezydencja półhrabka..
Ku pokrzepieniu dusz mam dla was link przemówienia Lecha Kaczyńskiego w Tbilisi..
Na zawsze Cię Leszku zapamietamy!
Byłeś kochany i wojowniczy jak my wszyscy, dobrzy Polacy!
Bieda, oj bieda naszła na naszą Rzeczpospolitą...
A tu hołd Gruzji...
Piątek [20.08.2010, 11:33]
Mądrzy ludzie powiadają iż jeśli bogowie chcą kogoś pokarać to pozwalają żyć mu w ciekawych czasach.
Owe ciekawe czasy bywają różne, najczęściej są to czasy wielkich zmian, takich jak upadki wielkich cesarstw, rewolucje na miarę bandyckiej francuskiej lub bolszewickiej.
Dziś też tłumy piszących na Pardonie, Salonie czy Frondzie są przekonane iż żyją w ciekawych czasach albowiem każdy, nawet największy debil, ciul i idiota pragnie być uczestnikiem lub choćby świadkiem zdarzeń wielkiej wagi.
Wszyscy tu obecni rozpisują się o rzeczach według nich wagi nadnaturalnej i wręcz ponadpaństwowej.
Niestety mam dla was, jak zwykle, złe wiadomości.
Jesteście idiotami niezdolnymi rozpoznać rzeczy istotne od bzdur.
Wystarczy podrzucić wam byle jaki temat a już niczym ten szympans dymający oralnie byczą żabę, tracicie z pola widzenia to co naprawdę jest istotne.
Jedni z was piszą brednie które piszą, będąc wewnętrznie przekonani o ich prawdziwości, co zasługuje jedynie na współczucie albowiem debilizm jest absolutnie nieuleczalny i koszmarnie szkodliwy.
Inni piszą swoje brednie nie wierząc w nie i ci są bardziej szkodliwi oraz zdemoralizowani albowiem niczym nie różnią się od kurew przydrożnych, które sprzedają swoje ciało za pieniądze.
Owe k... intelektualne, spotykane we
wszystkich czasach, zwane przez Lenina pożytecznymi idiotami, sprzedają swoją skąpą wiedzę organizacjom oraz ludziom których prawdziwych celów nie znają.
W swej bezdennej głupocie i braku rozeznania rzeczywistości, dają sobą manipulować, podpuszczać się i w końcu ginąć od noża swojego alfonsa.
Żałosne jest życie putany, tak tej przypadkowej, jak i tej działającej z "rozmysłem".
Sądzę iż moje tu pisanie jest kompletnie bez sensu ale nie dam durniom tej satysfakcji i sam stąd nie zniknę.
Będę piętnował głupotę i chamstwo, bezmyślność i prostactwo i jednocześnie chcę podziękować Pardonowi iż zachowuje mój profil mimo mojego bezczelnego zaplutego ryja.
Jeśli coś znowu nawywijam, to proszę, najpierw dajcie znać.
Jestem człowiekiem skłonnym do ugody i mogę w tekście zamienić słowa powszechnie uznane za obraźliwe na inne, mniej znane jako obraźliwe.
Pozdro.
Don Paolo
Poniedziałek [16.08.2010, 16:34]
Jak donosi serwis WP w Chorwacji wypadło z siódmego piętra czteroletnie dziecko i przeżyło upadek.
Lecąc, zahaczyło po drodze o drewnianą okiennicę i brzozę.
Parę dni wcześniej inny czterolatek tez wypadł z okna, tym razem z szóstego piętra i tez przeżył.
Jak widać z powyższego Chorwaci ćwiczą dzieci od małego do lotów powietrznych swobodnych i udaje si e im to znakomicie.
W związku z powyższym wpadłem na kolejny genialny pomysł a mianowicie że dzieci to co prawda mi szkoda ale można by u nas wdrożyć projekt nauki lotów swobodnych używając do tego celu ochotników.
Ochotników można by wyłapać spośród polityków, tym bardziej że jeden taki śmundak kiedyś kazał lotnikom latać na drzwiach od stodoły a inny obcina wydatki na wojsko a tym samym na lotnictwo co zaowocowało kilkoma spektakularnymi katastrofami z wieloma ofiarami.
Niech więc pokażą nam jak się lata!
Małe dzieci mogą a stare dziady już nie?
A jak już nie będą chcieli skakać z siódmego pietra, to niech choć wezmą okiennicę walną się nią w głupie łby i powieszą na brzozie.
I tak gówno z nich a nie pożytek..
Sobota [14.08.2010, 14:20]
...cham z Pana.
Problem rodzin szlacheckich złamanych i sponiewieranych przez sowiecką komunę zaczyna byc dotkliwym kłopotem dla Polski.
Jako pierwszy i najwazniejszy kłopot, pojawił sie generał Wojciech Jaruzelski, szlachcic z dziada-pradziada, człek o wielkiej kulturze ale miekkim karku.
Sponiewierany bandycką napaścią sowietów na Polske, na jego własna Rodzine i cały stan szlachecki, nigdy juz nie podźwignął się z kolan, poglady swoich oprawców przyjął za swoje i zamiast pałać żądzą zemsty za realne krzywdy jakich doznał, sam stał sie krzywdzicielem swojego Narodu.
Szczęściem od Boga, opamiętał się w porę, za swoje winy dokonał publicznej ekspiacji i oddał władzę choć mógł dalej gnębić Naród mając po temu środki i możliwości.
Teraz mamy drugi kłopot a mianowicie pochodzącego z lewackiego i obcego nadania prezydenta, szlachcica Komorowskiego.
Ten wielce ukrzywdzon przez system zawarł pakt z diabłem i stał sie sługa WSI oraz innych sił szarogęszących się w jego Ojczyźnie z ruskiego nadania.
Wyszła też i w tym przypadku słabośc charaktery, prostackie a nie szlacheckie ugiecie karku, lizanie stóp swoich katów zamiast typowo polskiej postawy wymagającej odwagi i szlachetnosci ducha.
Wszystko to razem jest wręcz obrzydliwe, budzi moja odrazę i niechęć do ludzi słabych i pozbawionych zasad.
W tej sytuacji i ja powoli powatpiewam w swoja zdolnośc do obiektywnego patrzenia na świat i zaczynam łaknąc pomsty sprawiedliwej za owych ludzi słabego ducha , owych nedzarzy wyniesionych przez głupców na tron Rzeczypospolitej.
I lepiej dla was by było abym przestał tak myslec bo moze się to dla was źle skończyć...
Sobota [14.08.2010, 11:50]
Jak za dawnych czasów PRL, pod osłona nocy rozpoczęto walke z Krzyżem.
Dawniejsi SB-eccy bandyci, ludzkie śmiecie i synowie zdrajców oraz sprzedawczyków, zostali zastapieni funkcjonariuszami Policji, która to z zasady powinna słuzyć Narodowi i Polsce a nie jak Milicja czy UB PZPR-owi.
Skandal ten ma swoje korzenie w objętej przez nijakiego a raczej "wsi"owego prezydenta, który juz w pierwszym momencie prezydentury dał się poznac jako człowiek spolegliwy dawnym służbom i jego prezydentura zapewne będzie naznaczona chamską uległością wobec ludzi podłej konduity.
Czekamy teraz na rozstrzeliwania ostatnich Polaków powracajacych z obczyzny, jako zdrajców narodu.
To juz było przecwiczone, dziś juz nie trzeba kopac dołów ręcznie, są maszyny.
Tylko co będzie jak za rozstrzeliwania weźmie sie ktos inny?
Piątek [13.08.2010, 18:27]
Skoro nie chcecie słuchać bajki o Perszeronie, czy jak mu tam temu z żółtaczką, to opowiem wam coś innego.
Było to wiele lat temu w czasach gdy byłem piękny i młody.
Był jak dziś, piątek trzynastego.
Poszedłem sobie grzecznie do szkoły i wszystko było niby cacy aż do ostatniej lekcji.
Do lekcji rosyjskiego.
Gdzieś tak w połowie lekcji p. Bartosiewicz luknęła do dziennika i tak sobie głośno powtarza:
-Kogo by tu przepytać, kogo by tu przepytać...
Ooo! Jest ! Numer 36! Masz mało ocen!
Który to?
Wstałem struchlały a ona do mnie:
-No to daj zeszyt do lektur!
-Że co Pani Profesor? -Nigdy o czymś takim nie słyszałem a wydawało mi sie ze wszystko już wiem o szkole...
-Nie masz? Już ja cie znam! Dwója!
-A teraz pokaż pracę domową!
A ja na to:
-Yyyyyyyyyyyyyy...
Nie masz? No jasne że nie masz...
Kolejna dwója!
-A teraz zreferuj nam ten tekst który mamy dziś omawiać!
A ja na to:
-Yyyyyyyyyyyyyyy
-Nie czytałeś? Nie znasz?
Siadaj! I jeszcze jedna dwója!
Na dziś ci wystarczy...
Od tego czasu więcej do szkoły ani poźniej do pracy w piątek 13 juz nie poszedłem.
Dziś zabarykadowałem mieszkanie, wody do wanny nie napuszczam, światła nie włączam, oddycham po cichu i miarowo żeby sie nie zachłysnąc albo nie zadławic.
Nawet koszuli nie zakładałem żeby mnie bladź podstępna nie udusiła cichcem, golic sie tez do północy nie będę bo gardła szkoda żeby sie czasem "samo" nie poderżnęło.
Ale i tak nic nie pomaga, czas płynie, młodość przeminęła, uroda jedynie została i sami widzieliście jakie ładne GD o Pyrgalu wysmażyłem i ile pod nim komentów było a i tak mi je usunęli...
Normalka!
Piątek trzynastego, psia jego mać....
Środa [11.08.2010, 18:56]
Z uwagi na zbydlęcenie ludzkości wykraczające poza wszelkie przyjęte przez wieki normy tak prawne jak i moralne, koniecznym zdaje się powołanie na powrót do życia funkcji Oprawcy czyli Justycjariusza, po łacinie zwanego Maleficorum Iudices.
Powinien ów Oprawca otrzymać jak najszersze uprawnienia i móc rozsądzać każdą sprawę naruszająca tak prawo karne jak i obyczajność i naruszenia moralności publicznej.
Jako pierwszych podsądnych widzę tu aktualnie nierządzący rząd RP, który to w całości powinien stanąć przed Oprawcą, zostać starannie oprawiony i skazany zaś wyrok powinien zostać wykonany natychmiast.
Przydałoby się aby Oprawcy zajęli się tez silnymi naruszeniami obyczajności.
Wszyscy rozwiedzeni, porubcy i inne prostytutki powinni zostać ostrzyżeni, wychłostani i ostrzeżeni iż jeśli ich zachowanie nie ulegnie poprawie, zostaną skazani na dożywotnie ciężkie roboty.
Konieczna też jest cenzura obyczajowa prasy, telewizji i radia o internecie nie wspomnę.
Pornografia, wyuzdanie, stręczycielstwo i prostytucja jest tam normą i wymaga to natychmiastowej naprawy.
Wskazana jest również kontrola staranności ubioru i wyeliminowanie nadmiernej nagości oraz usuniecie z ulic osób ubranych wyzywająco.
Osoby naruszające te normy powinny być dodatkowo wysyłane do ośrodków reedukacyjnych uczących prawidłowych zachowań społecznych.
Kary chłosty i ciężkich robót powinny być również wymierzane za głoszenie i popieranie nieodpowiednich poglądów politycznych, głoszenie ateizmu, socjalizmu i namawianie do nieposzanowania religii i jej symboli.
To oczywiście tylko początek i skrótowe omówienie niektórych koniecznych funkcji które powinien sprawować Oprawca, pozostawiam was te kwestie do przemyślenia i serdecznie "pozdrawiam" jak to ja...nieuki jedne...
Wtorek [10.08.2010, 17:01]
Lewaccy bandyci tym razem znaleźli sobie jelenia w sektorze budowlanym.
Jeleń ów wabi się chyba Weranda czy jakoś tak, od tego co wystaje poza obręb budynku, nie pamiętam dokładnie ale wielce jest nowoczesny albowiem korzysta z netu i uprawia dziecięce wojny podwórkowe z zastosowaniem najnowszych technik z zakresu obróbki termicznej tworzyw sztucznych, mianowicie strzela po podwórkach z plastikowych pistolecików.
Ja w młodości miałem korkowca.
Te przynajmniej robiły tyle huku co prawdziwa broń.
Teraz dzieci są uczone prowadzenia wojny z poszanowaniem środowiska i mają przesrane bo nawet strzelać musza cichutko.
Biedna Loggia czy jak jej tam...
Ksywkę tez ma git, bowiem chłopaki przezywają go Bambo.
Pewnie nóg sobie nie myje, czarne ma i stąd ten nick.
Mąż ów dzielny, zwołał ostatnio zadżebbistą imprę pod Pałacem Prezydenckim poprzez net.
To znaczy nie zwołał jej sam bo za szczupły jest w ptaszku.
Pomogli mu chłopaki ze "wsi" bo one cwane komunistyczne k..... są, wszędzie maja interesy a PiSu nie "lubieją" bo Kaczory zawsze in " w brew" robiły zaś oni im "na rękę" jak to chyba Mistrz Pietrzak mawiał.
Zeszła się pod Pałac kupa luda, jak się okazało głównie w celach rozrywkowych albowiem liczenie na to że Polacy zabiorą innym Polakom Krzyż będący symbolem Narodowym na równi z flagą i wizerunkiem Orła Białego jest jedynie marzeniem zagazowanej...yyyy ściętej głowy.
Czerwone panny chyba o tym wiedziały bo na bandyckie prowokacje się nie poważyły, jedynie na chamskie odzywki zaś co bardziej pijane czerwone bladki pokrzykiwały brzydkie słowa ale bladki tak zawsze robią nawet gdy chcą jeść albo siku.
Całość raczej wyglądała bardziej zabawnie niż groźnie, towarzycho se pogadało i się rozeszło, teleskopowa pałka z dawnych czasów nie ujrzała światła dziennego, może i dobrze bo to straszna broń i mogłaby komuś krzywdę zrobić, tym bardziej że ciągle zapominam o zdjęciu tej stalowej kulki ze sprężyny na końcu a to jest ponoć zakazane...hmmm...
PS
Na koniec mam ładną "piesienkę" jak mawiała w latach dziecięcych pewna moja znajoma:
"Czy przeciętny facet z bródką
Może zostać prostytutką?
Ależ owszem!
Czemu nie!
Jemu też należy się.."
No i k...., został!
O Tempora!
O Mores!
Poniżej Donna Lolita koło solniczki, w niecałej okazałości..
Oczywiście na tle "bułazerii"..
Pa pa!
Do następnego "razu" Misiaczki...
Sobota [ 7.08.2010, 19:57]
Nie ma zamiaru zbytnio sie rozpisywac bo i nie ma o czym ale sytuacja jest silnie patologiczna.
W momencie gdy warchoły z PO prowokuja konflikty, bija ludzi, zniesławiaja bohaterów, net i gazety pełne sa negatywnych komentarzy wobec osób nie mających dzis realnego wpływu na politykę.
Kazdy kto umie czytać może dowiedzieć się z netu i gazet i TV jak podłym człowiekiem jest Jarosław Kaczyński.
Chyba chodzi o to że podniósł podatki, kvrwa jedna?
Nie?
No to która k...?
Tusk?
No nie!
Tusk nie może byc k...!
Tak , tak!
To Kaczyński...
No, może nie stali ale przynajmniej udawali że stoją.
Przeszli na stronę wroga Wałęsa, Tusk, Komorowski.
Pierwszy wyczuł pismo nosem i wiedząc jak go w Gdańsku lubią, na obchody 30 lecia naszego Związku w ogóle nie pojechał i jeszcze obszczekał go a przy okazji jakichś nieokreślonych biskupów.
Co do Wałęsy to nikt nie miał złudzeń że powie coś z sensem, więc dla nikogo nie było zaskoczeniem że pytany o "komentarze" na temat Rocznicy, pierdzielił coś bez sensu, podobnie jak ta gruba Krzywonos o której nikt nigdy nie słyszał choć kiedyś miała jakieś zasługi i nawet od Prezydenta Lecha Kaczyńskiego dostała za to order.
Ostatnio gdy przyczepiła się do Dużej Kaczki, została przez obcych, komunę i jej agenturalna nabojkę okrzyknięta "legendarną działaczką".. .he, he... co za debile...
Legendą i bohaterką, to była Anna Walentynowicz proszę debili a nie Krzywonos.
Ta zaprzedała dusze diabłu i dziś koleguje się z takimi indywiduami jak Tusk czy Komorowski.
Ten ostatni obraził się strasznie na Związek który go olał za współprace z WSI i kolegowanie się z takimi typami jak Dukaczewski, więc wymyślił nową Solidarność, która składała się głównie z Wałęsy.
Bezczelność tv i prasy kontrolowanej przez wrogi Narodowi czerwony pomiot jest wręcz obalająca!
Niedługo okaże się że to ZOMO-wcy obalili komunę a pomagał im w tym Bolek, Boni i Kiszczak z Jaruzelskim.
I na dodatek są ludzie tak ograniczeni umysłowo że są w stanie w to uwierzyć!
Najsmieszniejsze ze na te tematy najbardziej zaciekle dyskutuja i wyrażą swoje zasrane opinie szczeniaki których w owych czasch nie było na świecie albo mieli po parę lat!
A kto was się, gówniarze, pyta o zdanie?
Zamknijcie mordy i słuchajcie co starzy o dawnych czasach mówia, to moze sie czegoś, gnoje jedne, dowiecie...
No cóż.
Bydło hoduje się w celach zarobkowych.
A hodowców mamy doświadczonych.
Ja zaś coraz częściej myślę żeby na poważnie zająć się rzeźnikami i hodowcami bo jakoś strasznie mnie irytują