Pokojowy Nobel. Żart czy kpina?
Nagrodę dostał Al Gore, ksywa Gorillium!
Gorylek walczy o odwrócenie zmian klimatycznych na świecie.
Cel równie heroiczny co bezsensowny.
Przypomina w tym pewnego króla (ksywa Kserkses), który rozwścieczony sztormem nakazał biczować łancuchami morze.
Do tej pory zmiany klimatyczne również natępowały i choć nikt z nimi nie walczył to wszyscy jakoś żyli.
Zupełnie nie rozumiem o co chodzi w walce z globalnym ociepleniem.
Czy te bałwany chcą kolejnego zlodowacenia czy co?
Po jaką cholerę im lód na Arktyce?
Tysiące lat temu wcale lodu, na takiej np. Grenlandii i Islandii, nie było i było dobrze.
Wikingowie tam po drzewo żeglowali i każdy był zadowolony.
Później było gwałtowne oziębienie klimatu i bardzo niekorzystnie odbiło się to na Średniowiecznej Europie.
Czy oni chcą jakiegoś nieszczęścia?
Czy Komitet aż tak źle życzy swojemu krajowi że chce ponownego oziębienia?
Przecież takie ocieplenie to błogosławieństwo dla świata!
Może znowu na Saharze zaczną padać deszcze i znów tam będą piękne lasy i miejsce dla milionów ludzi?
A te bzdurne gadki o "gazach cieplarnianych"!
Przypomina to akcję ze słynną "dziurą ozonową"!
Takie dziury bywały w ozonosferze od zarania świata a nikt freonów na ziemi nie produkował.
A te debile zakazały produkcji freonu. I dziś tylko Dunlop je robi.
Pewnie o to była ta ozonowa awantura.
Posiadanie monopolu na coś, to zawsze wielka gratka.
Teraz znowu mamy do czynienia z występującą co tysiąc lat zwiększoną aktywnością Słońca i wzrostem temperatury a te głupki wymyślają "gazy cieplarniane".
Niech sobie kupry pozatykają patykami to będzie mniej metanu.
Kolejnym krokiem będzie zaprzestanie wysoce szkodliwego oddychania!
Ileż to CO2 z płuc, dostaje się do atmosfery!
To chyba jakaś paranoja...

Al Core to jest gosc , miszcz muzyki :D
polecam ;p
A problem zatrucia środowiska narasta.